04/03/2017

Siła podświadomości, która wpływa na Twój wygląd, samopoczucie i nawyki

Klaudia Pingot
Zapisz się na newsletter i otrzymuj specnewsy

W wielu książkach i artykułach można przeczytać, jak programować swoją podświadomość, aby żyło nam się lepiej. Z jednej strony podświadomość odpowiada za nasze dobre samopoczucie, z drugiej winimy ją za swoje niepowodzenia.
Siła podświadomości przez wielu jest niedoceniana. Znamy przypadki, że podświadomość podrzuca nam zbędne kilogramy. Mówi się też, że podświadomość sprawia, że chorujemy, gdy nie potrafimy rozwiązać jakiegoś problemu. Podświadomość jest też oskarżaną o wchodzenie w toksyczne związki, brak umiejętności zarabiania pieniędzy oraz sabotowanie własnych sukcesów.

Jaka jest prawda? Czy podświadomość faktycznie istnieje?

Na studiach psychologicznych miałam opory, aby używać terminu „podświadomość”. Dla wielu psychologów to termin używany w poradnikach, mylnie kojarzony z freudowską przedświadomością, stworzony przez neurologa i psychologa Pierre Janet i niegdyś używany przez samego Junga. Co prawda sformułowanie „podświadomość” nie jest obecnie używane w literaturze akademickiej, ale słowo to weszło do powszechnego użycia. Wiele osób przez podświadomość rozumie jakąś część swojej osobowości oraz procesy psychologiczne i neuronalne, które kierują ich losem.

Czym jest podświadomość?

Podświadomością możemy nazwać zbiór skojarzeń i przekonań, do których nie mamy wglądu, ale które aktywizują się w określonych momentach życia i wpływają na nasze zachowania. Prościej mówiąc, podświadomość to pamięć utajona.
W ogromnym magazynie naszej pamięci znajdują się wszystkie informacje związane z tym, co od narodzin (albo i wcześniej, bo już w łonie matki) przeżyliśmy, usłyszeliśmy, nauczyliśmy się i skojarzyliśmy. Wszystkie te informacje łączą się ze sobą dzięki miliardom połączeń neuronalnych w naszym mózgu i nawzajem na siebie wpływają. Ciało i umysł komunikują się ze sobą poprzez impulsy nerwowe, procesy biochemiczne i hormony. Efekty działania tych procesów można zaobserwować w naszym zachowaniu. Decydują one także o stopniu wewnętrznej równowagi.

giphy

Nic więc dziwnego, że czasem mamy wrażenie, jakby nasze życie toczyło się na autopilocie i jakby kierowała nim jakaś magiczna siła. Postanawiamy jedno, a robimy drugie. Przeróżne myśli i pomysły pojawiają się w naszej głowie i nie jesteśmy w stanie określić, skąd przychodzą.

Czy podświadomość wpływa faktycznie na nasz wygląd, zachowania i samopoczucie?

Przyjrzyjmy się konkretnemu przypadkowi. Wyobraźmy sobie kobietę, która doświadczyła w młodości nieprzyjemnych doświadczeń związanych ze swoją seksualnością. Była pierwszą w klasie dziewczynką, której zaczęły rosnąć piersi i wszyscy się z niej śmiali.

Dziewczyna, wstydząc się swojej seksualności zaczęła nieświadomie tyć, aby ukryć kobiece kształty pod nadmiarem kilogramów. Nieprzyjemne wspomnienia tak silnie na nią wpłynęły, że ten nadmiar kilogramów nosiła kolejne 20 lat, aż do dziś.
Z jednej strony nadwaga jest powodem jej braku poczucia własnej wartości i pewności siebie, z drugiej „jakaś siła” nie pozwala jej postępować inaczej.
Połączenie nieprzyjemnych doświadczeń i skojarzenia ze swoją seksualnością spowodowało opisane zachowania. Nadprogramowe jedzenie stało się nawykiem.

Czy więc możemy powiedzieć, że podświadomość jest tu winna otyłości? W dużym uproszczeniu owszem, ale zauważ także, ile czynników po drodze spowodowało ten efekt.
1. Najpierw było konkretne doświadczenie połączone z nieprzyjemnymi emocjami – wstydem, poczuciem winy, złością.
2. W umyśle dziewczyny powstało skojarzenie seksualności z czymś złym.
3. Na tej bazie powstało przekonanie „Nie opłaca mi się być szczupłą” albo „Bycie grubą zapewni mi bezpieczeństwo”.
4. Za przekonaniem zawsze idą konkretne zachowania i nawyki. Dziewczyna nauczyła się jeść więcej niż faktycznie potrzebowało jej ciało.
5. Ciało przyzwyczaiło się do nadprogramowych kilogramów.

Ogólnie możemy powiedzieć, że za nadwagę dziewczyny odpowiada podświadomość, choć jest to uproszczenie. Na jej życiową sytuację, jej wygląd i samopoczucie wpłynęło również wiele innych czynników (nieodpowiednia dieta, sposób myślenia o sobie i swoim ciele, lęk i wyparcie seksualności). Niemniej jednak, podświadome przekonania miały kluczowe znaczenie przy podejmowanych przez nią decyzjach, a ich efektem pozostały m.in. nadwaga i zaniżone  poczucie własnej wartości.

Ktoś może pomyśleć, że podświadomość rządzi naszym życiem, ale to nie do końca prawda. Dopóki coś pozostaje nieuświadomione, będzie miało na nas wpływ automatyczny. Bezwiednie będziemy podążać za swoimi przekonaniami i uciekać od swoich lęków. Dopiero uświadomione przekonania i nawyki możemy zmieniać.

Czy można wpływać na swoją podświadomość?

Warto wiedzieć, że mamy ogromny wpływ na swoje życie i zawsze możemy zmienić to, co nam nie służy. Istniejące obecnie techniki pracy z umysłem umożliwiają świadomy wpływ na sposób myślenia i postrzegania samego siebie oraz na nasze przekonania i nawyki. Możemy samodzielnie stworzyć własny wizerunek i własne nawyki, posługując się odpowiednimi narzędziami, tak samo jak artysta, który tworzy wielkie dzieło. Podświadomość jest potężna, jak wielkie nieokiełznane zwierzę, ale to nie znaczy, że nie można nad nią – przynajmniej częściowo – zapanować. Tak samo, jak doświadczony jeździec ujarzmia dzikiego konia, tak i my możemy sprawić, aby podświadomość dostosowała się do naszych poleceń. Jak to zrobić? Weź udział w projekcie FitMIND, aby się tego dowiedzieć 🙂

FitMind schudnij bez diet

Zastanawia mnie, jakie Ty masz doświadczenia i przemyślenia związane z podświadomością.
Jak to działa u Ciebie? Czy masz pytania, które pojawiają się w Twojej głowie? Zadaj je w komentarzu. Podziel się swoimi doświadczeniami i refleksjami. Pamiętaj, że Twoje zdanie może być bardzo pomocne dla innych SpecBabek! Tutaj tworzymy społeczność, która prowadzi ciekawe, wartościowe rozmowy. Dołącz swój mały wkład w nasz SpecBabkowy świat 🙂

Ściskam! Klaudia