09/15/2016

Jak budować markę osobistą? 7 lekcji od Madame Rubinstein

Beata Machnikowska
Zapisz się na newsletter i otrzymuj specnewsy

Pierwszy etap budowania silnej marki to odpowiedzenie na pytanie „Dlaczego?”.

Dlaczego warto, aby mnie ludzie poznali?

Dlaczego mój wizerunek jest ważny?

Dlaczego warto być wierną swoim wartościom?

Kolejne pytanie, z którym musisz się zmierzyć brzmi „Jak to zrobić?”.

Masz dwie możliwości. Pierwsza to skorzystanie z pomocy specjalistów zajmujących się kreowaniem marki. Drugi, mniej kosztowny, polega na podpatrywaniu swoich autorytetów, czytaniu inspirujących biografii osób, które odniosły życiowy lub zawodowy sukces. Mnie ostatnio wciągnęła historia życia Heleny Rubinstein.

„Helena Rubinstein – kobieta, która wymyśliła piękno” to tytuł biografii napisanej przez Michele Fitoussi. Helena Rubinstein to marka kosmetyczna znana na całym świecie, to synonim luksusu i kultu kobiecej urody. To bez wątpienia marka premium, za którą stoi jakość, prestiż, luksus.

Jej autorka uznawana była za jedną z najbogatszych kobiet świata. Jej majątek w roku 1965 szacowany był na 100 milinów dolarów. Madame Rubinstein, choć pewnie pojęcie brandingu było jej całkowicie obce, instynktownie wkroczyła na ścieżkę budowania silnej marki. Świadomie wpływała na postrzeganie marki, dbając o najdrobniejsze szczegóły. Mówimy o jakości produktu, sposobie jego opakowania i dystrybuowania, reklamie, marketingu, ale także sieci kontaktów, które budowała.

Dbała o to, by jej produkty były swoistymi dziełami sztuki. Zatrudniała najlepszych artystów, architektów, specjalistów w swoich dziedzinach. Jednocześnie jej wielka pasja do piękna sprawiła, że stała się ona posiadaczką bogatych kolekcji dzieł sztuki, biżuterii i miłośniczką wielkiej mody. W swojej szafie miała nieprzebrane zasoby ubrań od wielkich projektantów, wielu z nich dzięki niej zyskało sławę. Wypromowała takie sławy jak: Christian Dior, Pierre Cardin, Yves Saint Laurent, Coco Chanel. Była mecenasem wielu artystów. W tym celu założyła fundację, która miała wspierać talenty. Była opisywana jako humorzasta ekscentryczka i pracoholiczka. Jednocześnie nie można zaprzeczyć, że stała się kreatorką wielkich trendów. Choć jej historia nie do końca jest krystalicznie czysta, to jednak udało jej się przejść do wieczności dzięki temu, że wiedziała dokąd zmierza i co chce po sobie pozostawić.

Oto 7 strategii budowania marki według Madame Rubinstein

  1. Słuchaj i mało mów. Taką radę usłyszała od matki, gdy robiła swój pierwszy biznes. Helena słuchała i wyciągała celne wnioski na temat potrzeb swoich klientek. Umiejętność ta sprawiała, że była także uważna wobec swojej konkurencji, co zapewniało jej pewną przewagę. Dzięki umiejętności słuchania i obserwowania rzeczywistości doskonale przewidywała i kreowała trendy.
  2. Wymagaj najpierw od siebie a potem dopiero od innych, od tego zaczynaj każde działanie. Helena Rubinstein była niesamowicie pracowita i perfekcyjna. Tego wymagała też od innych. Zapłaciła jednak za to wysoką cenę. Nie udało jej się stworzyć zdrowych i trwałych więzi rodzinnych. Dlatego zastanów się, gdzie jest Twoja granica, jaką cenę gotowa jesteś zapłacić za swój sukces i pracuj na niego.
  3. Uwierz że możesz, w przeciwnym razie będziesz sabotować swoje działania i dążenia. Helena Rubinstein nigdy nie wątpiła w swój sukces, miała śmiałe marzenia i nie wahała się je spełniać.
  4. Nigdy nie spoczywaj na laurach, stale się rozwijaj, inwestuj w swoją markę. Sukces marki HR to przede wszystkim połączenie wiedzy kosmetycznej z medyczną z jednoczesnym opakowaniem jej w sztukę. Helena Rubinstein jako pierwsza zaprzęgła medycynę do walki o piękno. Stale śledziła nowinki ze świata nauki i sztuki, rozwijała się w tych dziedzinach.
  5. Dbaj o zdrowie, bo to wpływa na Twoje samopoczucie, kondycję i wygląd. To bardzo ważny aspekt budowania marki. Madame regularnie jeździła do źródeł , aby podreperować swoje zdrowie i zrzucić zbędne kilogramy.
  6. Nawiązuj i pielęgnuj wartościowe relacje. Helena zbudowała swoje imperium, w dużej mierze dzięki rodzinie, którą regularnie ściągała z Europy. Uczyła ich biznesu a potem oddawała w ich ręce część swej firmy. Choć miała opinię sknery, potrafiła wiązać z marką swoich współpracowników. Regularnie organizowała słynne przyjęcia, na których spotykali się wielcy tamtego świata, ale też nie brakowało na nich młodych obiecujących artystów, którzy często dzięki temu robili później kariery.
  7. Perfekcyjny produkt zasługuje na swoją cenę. To ważna i cenna lekcja. HR szybko zrozumiała tę prawdę. Do dziś jej kosmetyki są synonimem luksusu, klasy, prestiżu.

A jaki pomysł masz Ty na swoją markę?

Beata

fotografia, źródło: http://www.nytimes.com/2014/10/26/arts/artsspecial/jewish-museum-highlights-helena-rubinstein.html?_r=0